Domowe zoo
17 sty 2010
Wiadomo że w naszym domu mieszkają dwa dziki, czyli Blanka i Gustaw.
Blanka czasem prosi mnie bym zajęła się jej lalką, mówiąc ” Mama weź tego dzika” bo muszę nakarmić misia.
Od czasu kiedy Gustaw przemieszcza się samodzielnie, został nazwany legwanem.
Identycznie stawia rączki maszerując do przodu, “chodzi” z niezmierną gracją i pewnością siebie.
Spaceruje po całym domu i nie boi się niczego. Wspina się na wszystko czego czepne łapki mogą się złapać, do tego ma tak wiele siły że podciąga się do góry, prostuje nogi i staje!!
Incydentalne stawanie jakoś pomijaliśmy, ale dzisiaj, kiedy pięciokrotnie udało mu się raz za razem wyprostować swoje cieniutkie nóżki, nie mogliśmy tego zignorować.
Gustaw tylko na to czekał, na brawa i słowa zachwytu
20 sty 2010 o 14:56
Brawo Guciu!!!
Teraz to już tylko krok i do przodu