Domowe zoo

17 sty 2010

Wiadomo że w naszym domu mieszkają dwa dziki, czyli Blanka i Gustaw.

Blanka czasem prosi mnie bym zajęła się jej lalką, mówiąc ” Mama weź tego dzika” bo muszę nakarmić misia.
Od czasu kiedy Gustaw przemieszcza się samodzielnie, został nazwany legwanem.
Identycznie stawia rączki maszerując do przodu, “chodzi” z niezmierną gracją i pewnością siebie.
Spaceruje po całym domu i nie boi się niczego. Wspina się na wszystko czego czepne łapki mogą się złapać, do tego ma tak wiele siły że podciąga się do góry, prostuje nogi i staje!!

Incydentalne stawanie jakoś pomijaliśmy, ale dzisiaj, kiedy pięciokrotnie udało mu się raz za razem wyprostować swoje cieniutkie nóżki, nie mogliśmy  tego zignorować.
Gustaw tylko na to czekał, na brawa i słowa zachwytu :)

1 komentarz do “Domowe zoo”

  1. froginthefogg:

    Brawo Guciu!!!
    Teraz to już tylko krok i do przodu :)

Zostaw komentarz